wtorek, 8 października 2013

Leczenie naturalne czy farmakologiczne ?


Każda osoba podejmujący walkę z łysieniem androgenowym musi zadać sobie pytanie jakimi środkami będzie walczyć, ziółka czy silniejsza artyleria chemiczna. Nie ma się co oszukiwać im silniejsza broń tym większe skutki uboczne. Niezależnie od tego czy dht w organiźmie będziemy blokować środkami naturalnymi jak np wierzbownica i palma sabałowa czy zdecydujemy się na farmakologię w postaci np finasterydu i duasterydu, to z czasem i tak będziemy odczuwać skutki uboczne naszego działania, a efekty będą równomierne do skutków negatywnych w organiźmie. Nie ma prawidłowej odpowiedzi na pytanie natura czy chemia. Jeżeli zadowalająco działają na Ciebie środki naturalne, to super, naprawdę jesteś szczęściarzem. Niestety większość łysiejących przechodzi naturalną drogę ewolucji zaczynając od ziółek poprzez farmakologię, kończąc na hardkorowych eksperymentach z własnym organizmem i sprowadzaniu z zagranicy coraz to nowocześniejszych a co za tym idzie nie do końca przebadanych środków.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz